Dusza granicy. Matteo Righetto

„Dusza granicy” ukazała się w tym roku nakładem wydawnictwa Smak Słowa, w przekładzie Tomasza Kwietnia. Dziękuję bardzo wydawnictwu za zaufanie. Muszę powiedzieć, że kiedy zaczynałam czytać książkę miałam mieszane uczucia. Koniec XIX. wieku, gdzieś na włoskiej prowincji, biedna rodzina, cesarze, strażnicy, żołnierze i przemytnicy. Ale jak to się mówi: im dalej w las tym więcej drzew. W przypadku tej książki nawet dosłownie! Nie chcesz przestać czytać, chcesz wiedzieć, co będzie dalej. Jak ta mała, nie znająca świata Jole ma sobie poradzić, i gdzie ten ojciec ją zabiera?! I co?? Trzy lata później? A ja chciałam się dowiedzieć, co tam się stało!

I dowiedziałam się w pięknej retrospekcji! Świetnie napisana książka, co mogę powiedzieć z pełną świadomością dzięki bardzo dobremu tłumaczeniu! Panie Tomaszu! Czapki z głów! Doskonała jest także praca redaktorów – nie znalazłam żadnego błędu, a słowo daję, jestem upierdliwa.

Cudowne opisy przyrody, pięknych gór i lasów na ówczesnej granicy włosko – austriackiej są dla czytelnika raz odprężające, raz przerażające. Pomagają autorowi w budowaniu nastroju napięcia i tajemnicy, czasem grozy. Natura staje się nam tak bliska, jakbyśmy nagle znaleźli się w środku lasów, przez które na swej przemytniczej drodze przedziera się Jole. Smutek, z powodu zaginięcia ojca i determinacja, chęć udowodnienia sobie i innym, że może zadbać o rodzinę. Te uczucia prowadzą Jole na drodze pełnej niebezpieczeństw, zagrażającej życiu. Dziewczyna przedsięwzięła wyprawę, która ma zapewnić przetrwanie rodzinie.

Razem z Jole czytelnik poznaje nie tylko nieograniczoną siłę natury, ale i ludzi. Jakże różnych, potwory i aniołów. Doświadcza dobra i zła, magicznej siły otaczającego nas świata. Razem z Jole upada, z bólu traci oddech i razem z nią wymierza strzelbę w głowę wstrętnego oszusta.

I kiedy już ci się wydaje, że wszystko będzie dobrze, jedno zdanie sprawia, że Jole zaczyna poddawać w wątpliwość najważniejszą wartość w jej nastoletnim życiu – święty obraz ojca. Czy naprawdę jest gwałcicielem i mordercą? Czy uda się Jole z tym bagażem przetrwać drogę powrotną do domu? Czy uratuje swoje rodzeństwo i matkę, cierpiących głód i niedostatek? I co tak naprawdę stało się z jej ojcem?

Przeczytajcie! Warto!

4 thoughts

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s